Odkrycie polskich naukowców szansą dla pacjentów ze złośliwym glejakiem. Dzięki niemu dotychczas nieskuteczne leczenie może zacząć przynosić rezultaty

0
50

Złośliwy glejak to najczęstszy nowotwór mózgu, w dodatku jeden z najszybciej się rozprzestrzeniających i odpornych na leczenie. Praktycznie żadna terapia nie jest skuteczna, bo guz odrasta i jest zwykle jeszcze bardziej złośliwy. Badania polskich naukowców z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN mogą to zmienić. Prof. Bożena Kamińska-Kaczmarek odkryła, w jaki sposób glejaki „oszukują” układ odpornościowy pacjenta i jak można ten mechanizm zablokować.

– Mamy wyspecjalizowane komórki, które pozwalałyby zabijać komórki rakowe. Natomiast niektóre nowotwory złośliwe oszukują układ odpornościowy, produkując cząsteczki, które przyciągają do nowotworu komórki odpornościowe i je przerabiają, „hakują”. Zamiast na miejscu aktywować odpowiedź przeciwnowotworową, nowotwór przejmuje kontrolę nad tymi komórkami i sprawia, że zaczynają one wspierać rozrost nowotworu. Jednocześnie wysyłają do organizmu sygnał, że układ odpornościowy nie powinien się wtrącać, nie powinien się aktywować, bo nasz mózg ma swoje własne komórki odpornościowe, które powinny pilnować porządku i dbać o to, żeby w mózgu wszystko działo się w sposób prawidłowy – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Innowacje prof. Bożena Kamińska-Kaczmarek z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN w Warszawie.

Udział tych komórek we wspieraniu rozwoju glejaka nie był wcześniej poznany. Zespół badawczy, którym kierowała prof. Bożena Kamińska-Kaczmarek, odkrył mechanizm, poprzez który glejak zmienia funkcję komórek odpornościowych w mózgu, i opisał cząsteczki, które ten typ nowotworu wykorzystuje w tym celu.

– Doprowadziło nas to do tego, że jeżeli wyłączymy te cząsteczki, to guz przestaje rosnąć. Przynajmniej w modelach zwierzęcych mamy już w tej chwili takie sytuacje, że jesteśmy w stanie zahamować rozrost nowotworu – dodaje badaczka. – W glejakach złośliwych praktycznie żadna terapia nie działa. Guz odrasta w ciągu kilku miesięcy i jest zwykle jeszcze bardziej złośliwy niż na początku. Nasza strategia polega na tym, żeby zablokować oddziaływania pomiędzy nowotworem a własnym otoczeniem. To wystarczy, żeby nagle te leki, które nie działały, zaczęły działać.

Złośliwy glejak ze względu na szybkie rozprzestrzenianie się w mózgu jest trudny do usunięcia chirurgicznego i bardzo odporny na standardową terapię, zwłaszcza w przypadku starszych pacjentów. Odkrycie może się okazać przełomowe w procesie opracowywania terapii celowanej. Dlatego zostało docenione przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej, która pod koniec ubiegłego roku wyróżniła prof. Bożenę Kamińską-Kaczmarek nagrodą w obszarze nauk o życiu i o Ziemi.

Naukowcy z Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN idą o krok dalej w badaniach nad nowotworami. Obecnie pracują nad platformą przeznaczoną do kompleksowej diagnostyki i spersonalizowanej terapii w neuroonkologii. Dzięki niej będzie można odczytać cały kod genetyczny nowotworu i precyzyjnie określić, jakie mutacje zaszły w komórkach.

– Wykrywamy tak zwane zmiany, które wskazują na przykład, że można zastosować konkretny lek. W tej chwili wszystkich pacjentów leczy się w podobny sposób, niezależnie od tego, jakie są zmiany. Ta platforma ma pokazać konkretną zmianę u konkretnego pacjenta. Wynikiem tego jest na przykład sugestia, że dany pacjent powinien być leczony nie tym, co się zwykle leczy, tylko zupełnie innym lekiem, o którym wiadomo, że jest stosowany w klinice. To jest główne zadanie tej platformy: zrozumieć po to, żeby dopasować leczenie do pacjenta – wskazuje prof. Bożena Kamińska-Kaczmarek.

Zastosowanie tej technologii nie musi się jednak ograniczać wyłącznie do neuroonkologii. Schematy diagnozowania najprawdopodobniej sprawdzą się również w chorobach o podłożu neurologicznym. Przykładem może być choroba Alzheimera.

– Nieprawidłowa aktywacja komórek odpornościowych w mózgu jest jednym z elementów kluczowych dla tej patologii. Jeżeli wiemy, w jaki sposób nowotwór przeprogramowuje te komórki, to być może możemy tę wiedzę wykorzystać też do przeprogramowania źle działających komórek w chorobie Alzheimera – przewiduje profesor.

Z danych Amerykańskiego Stowarzyszenia Chirurgów Neurologicznych wynika, że glejak jest najczęstszym złośliwym nowotworem mózgu. Odpowiada za niemal 48 proc. zachorowań. Zapadalność na glejaka wielkopostaciowego wynosi 3,21 na 100 tys. osób w populacji. Przeżywalność wynosi zaledwie 40 proc. w pierwszym roku po rozpoznaniu, a po kolejnym roku spada do 17 proc.

Źródło: http://biznes.newseria.pl/news/odkrycie-polskich,p1018606050